RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szczyrk » Pod Skrzycznem zdarzył się cud ze skocznią

Pod Skrzycznem zdarzył się cud ze skocznią

2008-01-15, Aktualizacja: 2008-01-15 10:05

Dziennik Zachodni Łukasz Klimaniec

Skocznia w Szczyrku Skalite, na której za dwa tygodnie odbędą się mistrzostwa świata juniorów w narciarstwie klasycznym, zostanie dziś odebrana przez inwestora! - To mistrzostwo świata, prawie cud - powiedział ...
Skocznia w Szczyrku Skalite, na której za dwa tygodnie odbędą się mistrzostwa świata juniorów w narciarstwie klasycznym, zostanie dziś odebrana przez inwestora!

- To mistrzostwo świata, prawie cud - powiedział wczoraj obecny pod Skalitem Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. - Wybudowanie skoczni HS-106 prawie na nowo w tak trudnym terenie i tak krótkim czasie, czyli trzech miesięcy i dziesięciu dni nie zdarzyło się nigdzie indziej na świecie - podkreślił.

To, co wydawało się niemożliwe, dziś stanie się faktem.

- Na skoczni zostało do zrobienia tylko zadeskowanie najazdu. Wykonawca twierdzi, że zdąży to zrobić do wtorkowego wieczoru. Wtedy skocznia zostanie odebrana - zaznaczył Zbigniew Łagosz, dyrektor szczyrkowskiego Centralnego Ośrodka Sportu.

- Udało się nam!
∨ Czytaj dalej
Reklama
To, co do nas należało, we wtorek zostanie zakończone. Teraz czekamy tylko na śnieg - potwierdził Stanisław Kaszowski, prezes żywieckiej firmy SkoBud.

Przypomnijmy, że termin oddania skoczni Skalite mija właśnie dziś. Kilkumiesięczny poślizg związany z jej wykonaniem groził odwołaniem mistrzostw świata juniorów i kompromitacją Polski na arenie międzynarodowej. Budowa została wstrzymana, gdy w warszawskim COS wyszła na jaw afera korupcyjna. W efekcie prace przy skoczni rozpoczęły się dopiero w sierpniu. Wybudowanie skoczni w tak krótkim czasie, wydawało się niemal niemożliwe. A jednak - na oficjalnej stronie FIS zawody w Szczyrku zostały potwierdzone.

Pod Skrzycznem są już gotowe bula, domek dla skoczków i platforma trenerska. Ale widok maszyn budowlanych sprawia, że nawet dziś osoby przejeżdżające przez Szczyrk i spoglądające w stronę skoczni mają wątpliwości, czy 3 lutego rzeczywiście będzie można na niej skakać. - Na pewno skocznia będzie gotowa we wtorek. Ale po każdej budowie trzeba posprzątać. Dlatego nie zwiniemy się od razu, bo zostało nam jeszcze parę spraw do zrobienia - przyznał szef SkoBudu. Nie ukrywał, że budowa obiektu była wielkim wyzwaniem, biorąc pod uwagę tak krótki termin.

Apoloniusz Tajner, prezes PZN przyznał, że gdy patrzył na skocznię Skalite 2 stycznia - przed wyjazdem na Turniej Czterech Skoczni, nie wierzył w powodzenie.

- Gdy wróciłem 7 stycznia i zobaczyłem, jak ta skocznia się wyłania, byłem już pewny, że zawody uda się przeprowadzić. Od 18 do 20 stycznia, w porozumieniu z FIS, przeprowadzimy zawody próbne - zapowiedział Tajner.

Teraz jedynym kłopotem jest brak śniegu. Wiosenna aura nie sprzyja nawet pracy armatek śnieżnych. Na mistrzostwa organizatorzy planują zwiezienie 1200 metrów sześciennych śniegu z Przełęczy Salmopolskiej.

Sonda

Czy Śląsk jest gotowy na autonomię?